Oczywiście zwyczaje żywieniowe mieszkańców kilkunastu krajów basenu Morza Śródziemnego różnią się w zależności od kultury, religii i narodowościowych tradycji. Generalnie jednak ich sposób żywienia ma wiele charakterystycznych, wspólnych cech i wyróżnia się – wysokim spożyciem warzyw i owoców, nasion roślin strączkowych, orzechów, produktów zbożowych, umiarkowanym spożyciem ryb, serów tłustych i jogurtów, niskim spożyciem mięsa czerwonego, umiarkowanym spożyciem wina w czasie posiłków oraz stosowaniem oliwy z oliwek i bogactwa naturalnych przypraw do przyrządzania potraw.
Badania nad fenomenem diety śródziemnomorskiej prowadzone są nadal, obecnie również nad niekorzystnymi zmianami zachodzącymi w sposobie odżywiania się mieszkańców tego rejonu w wyniku powolnego przejmowania modelu diety populacji krajów wysokorozwiniętych. Są to bardzo niekorzystne zmiany, tym bardziej, że najnowsze doniesienia o prozdrowotnych właściwościach diety nadal nie pozostawiają żadnych wątpliwości i podkreślają znaczenie potraw kuchni śródziemnomorskiej nie tylko w profilaktyce miażdżycy i chorób serca, ale także cukrzycy, nowotworów i otyłości. Niestety, niekorzystne zmiany zwyczajów żywieniowych kolejnych pokoleń postępują i dziś jedynie na oddalonych od cywilizacji wyspach greckich utrzymuje się w pełni pierwotny model żywienia, który powinien stanowić antidotum na postępującą epidemię chorób naczyniowo-sercowych nie tylko w Europie.
Czy możemy przetransponować dietę śródziemnomorską na „nasze podwórko”? Oczywiście, że tak, wbrew sceptykom i malkontentom, którzy twierdzą, że nie można jej wprowadzić do naszej kuchni z powodu małej dostępności produktów koniecznych do jej przygotowywania i naszego zmiennego klimatu, niesprzyjającego jej stosowaniu. Naturalnie cała dieta nie może być kopiowana w całości. Wystarczy jednak, aby się na niej wzorować, co sprowadza się do odpowiedniego doboru takich produktów, które dzięki swoim wartościom odżywczym będą miały podobne znaczenie w profilaktyce chorób układu naczyniowo-sercowego jak żywność produkowana w ciepłym, morskim klimacie. Stosowanie zdrowej diety nie oznacza więc konieczności zamawiania posiłków w restauracjach oferujących dania kuchni śródziemnomorskiej lub zaopatrywania się w drogie produkty greckie, włoskie, hiszpańskie czy francuskie. Wystarczy zgromadzić dobre przepisy, wybrać odpowiednie polskie odpowiedniki produktów i znaleźć trochę czasu. Można też skorzystać ze sprawdzonego cateringu dietetycznego oferującego dietę wzorowaną na kuchni śródziemnomorskiej. Może warto zainwestować we własne zdrowie.
Małgorzata Chylewska – dietetyk Lightbox
